GOŚCIE
DODAJ WPIS
Kto:
Wpis:
Dodaj
Zamknij
biała 2015-05-23 22:58:00
A mnie co roku śni się,że grupy już gotowe do wyjścia, a ja nie mogę się spakować, ciągle czegoś szukam.... ;) mam nadzieję, że się nie sprawdzi... :)
Adaś - smerfy 2015-05-22 16:27:26
Wie ktoś od kiedy są zapisy? Te elektroniczne jak i papierowe?
anka 2015-05-20 20:55:25
kiedyś się sprawdzi ten sen ;)
ja zielona 2015-05-20 17:38:53
a wiecie... mnie co roku, od kilku lat o tej samej wiosennej porze, śni sie ten sam sen. Dojeżdżam do Suwałk na pielgrzymkę i orientuje się, że nie mam ani śpiwora ani namiotu.... :D
Zielona 2015-05-20 15:01:03
Odp . dla Pastora - oczywiście iść - bo to piękny błogosławiony czas rekolekcji w drodze.

Zapisy w przeszłości odbywały się od połowy czerwca.
Pastor 2015-05-20 12:33:11
Iść czy nie iść... :)
zółta 2015-05-14 15:56:56
chyba jeszcze nie, bo cisza ;)
geniu czerwona 2015-05-14 09:55:22
ruszyły już zapisy?
Ewa- Zielona 2015-05-12 08:24:55
Bracie Adamie z Niebieskiej.
Jeżeli chcesz kontakt do siostry Teresy z Piotrkowa Tryb. to bardzo proszę o kontakt 603 32 62 68. Pozdrawiam, z Panem Bogiem
Adam-Niebieska 2015-05-07 19:37:03
Witajcie bracia i siostry.
Zwracam się z prośbą do smerfów. Nie wiem czy pamiętacie siostrę Tereskę, która chodziła jeszcze z nami kilka lat temu. Nasza kochana siostra ciężko zachorowała ( już od pewnego czasu, podobno żółtaczka), jeśli ktoś z was wie jak ma na nazwisko bądź gdzie mieszka (wiem że w Piotrkowie Trybunalski) to prosiłbym o kontakt , gdyż zależy mi na spotkaniu się z nią.
Małgosia zielona 2015-04-05 11:27:35
Zyczę by Zmartwychwstały Baranek obdarzał Was swoją nieustającą opieką i błogosławieństwem !!! Alleluja !!!
Konrado niebieska 2015-02-04 19:21:27
Witam
Przesyłam , coś do poczytania z Wilna. Niektórzy z was znają siostrę Michale Rak, to dzięki jej zaangażowaniu udało się, nie dopuścić do zalegalizowania eutanazji.

Projekt spotkał się z licznymi sprzeciwami wielu środowisk. Twarzą projektu stała się jednak polska zakonnica â siostra Michaela Rak ze Zgromadzenia Jezusa Miłosiernego â jedna z pionierek ruchu hospicyjnego i medycyny paliatywnej w Polsce.

http://wpolityce.pl/swiat/229259-presja-ma-sens-wladze-litwy-zrezygnowaly-z-planow-zalegalizowania-eutanazji


Swój sprzeciw wobec barbarzyńskiej ustawy od razu wyraziła siostra Michaela Rak ze Zgromadzenia Jezusa Miłosiernego. Siostra wskazywała jako receptę m.in. rozwój medycyny paliatywnej, która jest praktykowana w kierowanym przez nią wileńskim hospicjum.

http://www.radiorodzina.pl/wiadomosci/11300/


Wczoraj, 8 stycznia, podsumowano wyniki XVII edycji plebiscytu Czytelników „Kuriera Wileńskiego” â „Polak Roku 2014”. Najwięcej głosów uzyskała i zwyciężczynią konkursu została siostra Michaela Rak, założycielka Hospicjum im. bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie.

http://kurierwilenski.lt/2015/01/08/siostra-michaela-rak-polakiem-roku-2014/

Pozdrawiam.
Wszystkich pielgrzymów, ale szczególnie smerfów.
Roma - złota 2015-02-02 14:07:19
W Dniu Życia Konsekrowanego = najlepsze życzenia wszystkim osobom konsekrowanym Wszelkich Łask Trójcy Świętej, Opieki Maryi Niepokalanej Wspomożycielki, oraz opieki Waszych Wszystkich Patronów. Pielgrzymom i kierownictwu i współpracownikom.
Roma - złota 2015-01-31 11:15:03
W dniu wspomnienia Waszego Patrona świętego Jana Bosco i Waszego Święta Patronalnego Wszelkich Łask Pana i Opieki Maryi Niepokalanej Wspomożycielki, Darów Ducha Świętego, Kierownictwu i wszystkim współ -pomagającym na dalsze pielgrzymowanie:: " NIECH WAS PROWADZI MATKA BOSKA PATRONKA DOBREJ DROGI I SZCZĘŚLIWYCH POWROTÓW", a Bóg Wam Błogosławi.:::Niechaj Bóg będzie PRZED wami, aby Wam pokazać właściwą drogę. Niechaj Bóg będzie zawsze OBOK was, aby was trzymać w swoich ramionach i aby was ochraniać. Niechaj Bóg będzie zawsze ZA wami, aby was zachować od ciosów złych ludzi. Niechaj Bóg będzie zawsze POD wami, aby was pochwycić gdy upadniecie i wyciągnąć was z matni. Niechaj Bóg będzie zawsze W WAS , aby was pocieszyć gdy ogarnie was smutek. Niechaj Bóg będzie zawsze DOOKOŁA was, aby was obronić gdy inni atakują. Niechaj Bóg będzie zawsze PONAD wami, aby wam błogosławić. Tak niech błogosławi Dobry Bóg Was i Waszą Wspólnotę Zakonną. AMEN!!!
Maja - Zielona 2015-01-24 16:51:16
Trudno jest mi myśleć o Sylwku w czasie przeszłym. Nie wiem kiedy do mnie dotrze, że na Ziemi z nami już Go nie ma.
Dziś obejrzałam film od Małgosi...kolejny, który mi przysłała ( Małgosiu w tym miejscu jeszcze raz Ci dziękuję) i znowu zaczęłam płakać patrząc na to co straciłam jako pielgrzymująca w Grupie Zielonej bezpowrotnie. Ale wiecie co, czasami tak jest , że słuchając jakiegoś utworu muzycznego zaczyna tkwić on w głowie. No i właśnie tak się stało tym razem, w mojej głowie jest piosenka, bardzo bliska naszej grupie: " Jak byłby świat dziś ubogi, gdybyśmy się nie spotkali... bo nasza miłość ubogaca świat, ty kochasz mnie a ciebie ja". Więc cieszmy się, że jednak się spotkaliśmy, z Sylwkiem, z sobą...Pozdrawiam Was Zielona i nie tylko!
małgosia 2015-01-15 10:40:52
dzięki dziewczyny za wiadomość. ja w takim razie w poniedziałek o 7 będe na mszy św. w Ostrowie niedaleko mojej pracy i w ten sposob połacze się w wami w modlitwie:) , bo do bukowiny trochę daleko ..
Zielone z Bukowiny Tatrzańskiej 2015-01-14 17:02:24
W poniedziałek, 19 stycznia o godz. 7. w kościele w Bukowinie Tatrzańskiej zostanie odprawiona msza św. w intencji Sylwka. Pomódlcie się z nami.
Miaukins (Dziadzia, Wojsiełk) 2015-01-06 15:58:39
Ojciec ma plany wobec każdego swojego dziecka. Także i Sylwka, który dobrze o tym wiedział, dlatego był jaki był.
Z oczu łzy, na ustach uśmiech: widać Ojciec potrzebował Go do swojej Orkiestry.
Miaukins (Dziadzia, Wojsiełk) 2015-01-06 15:53:57
Ojciec ma swoje plany wobec każdego swojego dziecka. Także i Sylwka. Z oczu łzy, na ustach uśmiech: widać potrzebował Go do swojej orkiestry.
Lupus 2014-12-31 07:13:30
31 grudnia Sylwestra
Zwykle żeśmy się radowali...

Wspomnienie Małgosi
Sylwka poznałam na mojej pierwszej pielgrzymce wileńskiej w 2003 roku. Trafiłam wtedy do grupy zielonej i w głównej mierze dzięki Niemu pielgrzymuję w niej już 11 lat.
Niesamowite umiejętności muzyczne Sylwka, jego śpiew i gra powodowały, że nie wyobrażałam sobie, by kiedykolwiek zmienić grupę. Wtedy grupę zieloną prowadził jeszcze ks. Grzegorz Radzikowski. Sylwek pielgrzymowanie w Zielonej rozpoczął rok wcześniej czyli w 2002 roku. Ta moje pierwsza pielgrzymka wileńska, dość trudna dla mnie fizycznie. Pan Bóg postanowił wtedy pokazać mi, że zbytnia pewność siebie to błąd - mnie wydawało się wtedy, że co tam pielgrzymka, jak ze mnie, przewodnika górskiego taki piechur - no i aby utrzeć mi nosa "podesłał mi" zbyt małe buty. Można się domyślać co było potem, droga przez mękę, krwawiące stopy itp. Śpiew i rytmiczna gra Sylwka powodowały jednak, że mimo tego cierpienia doszłam do Wilna.
Od tej pory już nie wyobrażałam sobie lata bez pielgrzymowania do Matki Ostrobramskiej, mając możliwość pójścia w takiej grupie jak zielona. Klimat nadawali jej zarówno kolejni niesamowici Przewodnicy (po ks. Grzegorzu był ks. Stanisław Goliszek - uosobienie dobroci, a po nim, nasz obecny ks. Andrzej, który jak już coś powie to człowiekowi zapada głęboko w serce), oraz Sylwek, który nawet jak już każdy z nas miał dosyć, bo skwar przygniatał do ziemi a nogi nie chciały iść, to jego gra i śpiew powodowały pierwsze cudowne uzdrowienia pielgrzymów :).
Sylwek był altruistą, potrafił każdego wysłuchać i zrozumieć. Miał niebywałą łatwość kontaktu z drugim człowiekiem. W 2008 roku nie mogłam pielgrzymować, co bardzo przeżywałam. Któregoś dnia telefon- dzwoni Sylwek z pozdrowieniami z trasy, pytając się jednocześnie czy chcę posłuchać śpiewów pielgrzymkowych, bo właśnie zaczynają śpiewać (to było już gdzieś na Litwie). I tak przy włączonym telefonie, miałam okazję posłuchać przez ok 5 minut akordeonu Sylwka i śpiewających pielgrzymów. Było to wtedy dla mnie, pielgrzyma który musiał zostać w domu, niesamowite przeżycie. Ze względu na masę zajęć i czasem inne "imprezy" w ostatnich latach Sylwek już rzadziej gościł w naszej grupie, czasem była to tylko połowa pielgrzymki.
Nie można było mu tego mieć za złe, bo każdy z nas ma prawo do własnych wyborów. Ale nawet jak go nie było, to zawsze była nadzieja, że za rok do już zagości na dłużej w grupie.
Nie wyobrażam sobie jak teraz będą wyglądały pielgrzymki bez niego, gdy tej nadziei już ie ma..., który był jak sól w potrawie, nadawał jej smak. Razem z Księdzem Andrzejem od paru lat tworzyli szczególny duet, byli jak Rodzice grupy Zielonej. A teraz ks. Andrzej będzie musiał być i Ojcem i Matką dla nas Zielonych....
Dziękuję Panu Bogu, że dane mnie było tutaj pielgrzymować, że Maryja mnie tutaj zaprosiła, że kiedyś wcześniej poczułem w sobie talent pisania wspomnień z tych przeżytych pielgrzymek, że naprzykrzałem się pielgrzymom, prosząc ich o opinie, refleksje z drogi. Dzięki temu mogłem odszukać napisane ciepłe słowa różnych osób o Sylwku z ostatnich 6 lat.
Tak powstała ta prezentacja. Pewnie będą dalsze, gdyż temat jest jak rzeka, tyle wdzięczności w nas pozostało do wyrażenia mu w modlitwie.

Dziękuję również wszystkim przyjaciołom, którzy się zaangażowali pomimo bólu by dać swoje świadectwo, jesteśmy Mu to winni. (pewnie do wielu jeszcze nie dotarła ta smutna wiadomość)



Ks. Andrzej, Małgosia, Boguś, Ewa, Renia, Hania, Janusz, Zygmunt, Jan i Jacek z zielonej, Ewa z pomarańczowej, Edmund z Zegrza, Romka z Chorzowa, Mary z grupy medialnej,
Ryszard z Hamburga. Przepraszam jeśli kogoś pominąłem.
poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 nastepna
LINKI
Copyright 2009-2010 salezjanie.suwałki.pl projekt: x-grafik.pl
Odwiedziło nas: 543739